Niedziela Palmowa C


Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie…
Łk 19,28-40



1. Kontekst

Jest to ostatni etap wędrówki Jezusa (Łk 9,51) z Galilei do Jerozolimy. Po uroczystym wyznaniu Piotra (Łk 9,20), Jezus rozpoczyna przygotowywać swoich uczniów na wydarzenie męki. Następują trzy zapowiedzi męki: po wyznaniu Piotra (Łk 9,22), po przemienieniu (Łk 9,44), w okolicach Jerycha (Łk 18,31-34). Po uzdrowieniu niewidomego pod Jerychem (Łk 18,35-43) oraz po spotkaniu z Zacheuszem (Łk 19,1-10) w Jerychu, wraz ze sporym tłumem Jezus zbliża się do świętego miasta Jeruzalem, aby tam przeżyć najważniejszą Paschę swojego życia.
Jezus przygotowuje uczniów do tych wydarzeń, a oni nie rozumieją tego, co nastąpi. Oprócz zapowiedzi męki następują też inne wydarzenia wskazujące na ostateczny cel wędrówki Jezusa: „Syn Człowieczy przyszedł przecież szukać i zbawić to, co zginęło” (Łk 19,10). Tymi słowy Jezus konkluduje swoją wizytę u Zacheusza. To ostatnie spotkanie Jezusa na Łukaszowej drodze, zanim wejdzie do świętego miasta. Grzesznik, który dokonuje swojego przejścia, zmiany życia. Podobnie będzie przy kolejnym przejściu, z Jerozolimy do domu Ojca, Jezus przejdzie tam z Dobrym Łotrem (Łk 23,43).
Oprócz obecnych osób są też pouczenia. Podczas wędrówki z Jerycha do Jerozolimy Jezus opowiada przypowieść o minach (Łk 19,11-28). Jest to odpowiedź na oczekiwania ludzi oczekujących na mesjańskie królestwa. Głównym bohaterem jest człowiek, który udaje się do dalekiego kraju, aby uzyskać godność królewską (Łk 19,12). To sam Jezus, który przybywa do Jerozolimy, tam dokona się Jego przejście, które okaże się być otrzymaniem królowania z rąk Ojca. Ale będzie to inne królowanie niż się spodziewają niektórzy zwolennicy Jezusa. Przypowieść ta, posiadając wiele różnych elementów wskazuje na godność Jezusa, która ujawni się również podczas uroczystego wejścia do Jerozolimy.


2. Lectio

Jezus ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy. Gdy przyszedł w pobliże Betfage i Betanii, do góry zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: «Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie oślę uwiązane, którego jeszcze nikt nie dosiadł. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj! A gdyby was kto pytał: "Dlaczego odwiązujecie?", tak powiecie: "Pan go potrzebuje"».

Przygotowanie uroczystego wejścia. Jezus przybliża się do Jerozolimy, do świętego miasta, które w Ewangelii Łukasza kojarzy się ze świątynią (1,8nn; 2,22nn; 2,41nn; też z przeciwnikami Jezusa (5,17). Przybywa od strony wschodniej, przechodząc przez Betfage i Betanię, osiągnie Górę Oliwną, z której rozciąga się wspaniały widok na święte miasto Jeruzalem. Góra Oliwna otacza Jerozolimę od wschodniej strony. Chwała Boża opuszczając świątynię udała się na wschód, w stronę Góry Oliwnej i tam się zatrzymała (Ez 11,23). Według Za 14,4 Góra Oliwna rozstąpi się, rozpoczynając koniec czasów i nadejście Boga. Ewangelista Marek na Górze Oliwnej sytuuje mowę eschatologiczną Jezusa (13,3), przepowiednię o zaparciu się Piotra (14,26-31). Ewangelista Łukasz łączy ją z modlitwą Jezusa (21,37): „Przez dzień nauczał Jezus w świątyni, wieczorem zaś wychodził i noce spędzał na górze zwanej Oliwną”. Jezus modli się tam podczas pobytu w Jerozolimie, a także przed męką, w ogrodzie Getsemani (22,39-46).

Jezus posyła dwóch uczniów, aby znaleźli we wiosce (Betfage - „dom fig”) młode oślątko. Jezus wydaje polecenia pełnią autorytetu Mesjańskiego Króla. Ono ma służyć Jezusowi, który w ten sposób wypełnia proroctwo Za 9,9:
„Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny - jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy”.
Źrebak nie był przez nikogo dosiadany, wskazuje to na wyjątkowe przeznaczenie tego zwierzęcia. Mt 21,2 mówi o oślicy z osiołkiem. Osiołek był pokornym, łagodnym zwierzęciem. Jezus nie przybywa na koniu, używanym przez wojsko. Nie wchodzi też na piechotę, jak to zwykł czynić. Chodzi tu więc o gest symboliczny. Oznaczało, że Jezus przybywa do Jeruzalem jako król pokoju, pokorny zwycięzca. Nie przybywa, aby walczyć, lecz aby służyć.

Zachariasz zapowiada: król na osiołku zniszczy oręż w Izraelu (Efraim) i Jerozolimie, obwieszczając całemu światu pokój (por. Za 9,10). Jezus jest Królem pokoju. Wjeżdżając na osiołku do Jerozolimy, odcina się od oczekiwań współczesnych Mu Żydów, dążących do zbrojnej konfrontacji z okupantem rzymskim, upatrujących w Nim przywódcę politycznego i wojennego.
Motyw źrebięcia oślicy widoczny jest także wyraźnie w błogosławieństwie Jakuba skierowanym do Judy (Rdz 49,11): „Przywiąże on swego osiołka w winnicy i źrebię ośle u winnych latorośli. W winie prać będzie swą odzież, i w krwi winogron - swą szatę.” Informacja o tym, że źrebię nie było jeszcze dosiadane przez żadnego człowieka wiąże się z wymogami wobec zwierząt ofiarnych, które nie mogły być wcześniej używane przez człowieka (Lb 19,2; Pwt 15,19; 21,3). Teraz osiołek ma być wzięty, ponieważ Pan go potrzebuje. Jezus jawi się jako pełnoprawny władca i Pan swojego ludu. W Mk 11,3 zaraz pojawia się informacja o tym, że osiołek zostanie odesłany z powrotem.


Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: «Czemu odwiązujecie oślę?» Odpowiedzieli: «Pan go potrzebuje». I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa.

Realizacja poleceń Jezusa. Uczniowie wykonują polecenie Jezusa, dokładnie tak, jak im polecił. Zauważa się ich postawę posłuszeństwa Jezusowi i całkowite zaufanie Jego słowu. Stają się w ten sposób współpracownikami Pana doświadczając, jak Jego słowo wypełnia się w rzeczywistości. Zgodnie ze wskazówkami Jezusa znajdują osiołka przywiązanego do drzwi, stojącego na ulicy. Gdy odwiązują młodego osła, który nie był jeszcze dosiadany przez człowieka, budzą zdziwienie tych, którzy to widzą. Uczniowie odpowiadają według tego, co im powiedział Jezus. Można przypuszczać, że właściciele osiołka znali Jezusa, skoro przyzwolili na „wypożyczenie” swojego zwierzęcia.
Uczniowie przyprowadzają osiołka do Jezusa. Po zarzuceniu płaszczów na zwierzę Jezus zasiada na nim. Ukazuje to wręcz czynność króla, który zasiada na tronie (1 Krl 1,46; 2,12). Ewangelista podkreśla w ten sposób godność Jezusa i wagę uroczystej chwili.


Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów poczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I wołali głośno: «Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach». Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!» Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą».

Używając osła, Jezus identyfikuje się zatem z królem-Mesjaszem, opisanym przez Zachariasza. Według wizji proroka, wjazd króla wywoła wielką radość w Jerozolimie. I rzeczywiście, Łukasz pisze, że całe mnóstwo uczniów zaczęło wielbić radośnie Boga (por. Łk 19,37). Mateusz dodaje nawet, iż całe miasto było poruszone na wieść o przybyciu Jezusa (por. Mt 21,10).
Ludzie reagują z wielkim entuzjazmem. Było to powitanie skierowane do władców: słanie płaszczy na drodze znane jest w tradycji ST . Na przykład w 2 Krl 9,13 przed Jehu, który jest obwołany królem okrycia są kładzione na drodze: „Wtedy pospiesznie zdjęli swoje okrycia, rozesłali je pod nim, na samych stopniach, zatrąbili i ogłosili: «Jehu jest królem!»”. Takie przywitanie Jezusa może być interpretowane jako gest czci i hołdu wobec króla.

Ale w dalszej części Ewangelii Łukaszowej stanie się to „winą” Jezusa, o czym będzie świadczyło oskarżenie wobec Piłata (Łk 23,2-3): „Tam zaczęli oskarżać Go: «Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza - Króla». Piłat zapytał Go: «Czy Ty jesteś Królem żydowskim?» Jezus odpowiedział mu: «Tak, Ja Nim jestem»”. Na krzyżu pojawi się napis: „To jest Król Żydów” (Łk 23,38).
Ci, którzy towarzyszą Jezusowi, to w Ewangelii Łukasza Jego uczniowie. To ci, którzy idą za Jezusem z Galilei, widzą Jego cuda, słuchają nauki. Teraz wielbią i dziękują Bogu. Nie pojawia się tu wprost termin „hosanna” (hebr. hosza-na) oznacza z hebrajskiego „wybaw, proszę”, co zawiera opis Mt 21,9 i Mk 11,9. Uczniowie natomiast wykrzykują pochwalne słowa: «Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach».
Słowa „Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie” były wypowiadane przez kapłanów wobec pielgrzymów przybywających do świątyni jerozolimskiej i odbywających procesję wokół ołtarza. W kontekście Ewangelii Łukasza słowa ta są powitaniem Jezusa – Mesjasza i Króla, który przybywa do Miasta Dawidowego. To Jego przybycie nie oznacza jednak ziemskiego wyzwolenia i dobrobytu. Jezus przychodzi do Jerozolimy, aby ogłosić powszechne zbawienie wszystkich ludzi, zbawienie od zła. Okrzyki uczniów przywołują tu radosny hymn aniołów wielbiących Boga za dar wcielenia (Łk 2,10-11.14). Pojawia się słowo „pokój”, który tu dotyczy nieba. Co to znaczy? Walka między siłami dobra i zła ostatecznie się rozstrzygnie i nieprzyjaciel człowieka zostanie pokonany. Jezus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie utrwali królowanie Boga, wypełni proroctwa mesjańskie.
Jezus jawi się jako Boży Posłaniec przynoszący zbawienie, którzy realizuje zapowiedzi dane Dawidowi (2 Sm 7,16): „Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki”.

Jednak pojawia się sprzeciw faryzeuszów: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!». Widać tu odrzucenie Jezusa i Jego orędzia, a później także odrzucenie Jego zbawienia. Faryzeusze boją się tego powszechnego porywu wobec osoby niezwykłego Proroka z Galilei. Jednak Jezus nie ucisza uczniów. Czas milczenia skończył się. Jezus objawia się, a za chwilę objawi się też sposób Jego królowania. Czas, aby wszyscy to poznali. Uczniowie będą tymi, którzy poniosą orędzie o zwycięskim Królu na krańce ziemi. Co oznacza przedziwna odpowiedź Jezusa: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą». Jezus odnosi się do Ha 2,11: „kamień ze ściany zawoła”. Miał być to wyraz sprzeciwu na niesprawiedliwość i przemoc obecną w Judzie podczas życia proroka Habakuka. Coś staje się tak dotkliwie widoczne, odczuwalne, iż milczeć już nie można. W przeciwnym razie kamień będzie wołał w miejsce człowieka.



3. Meditatio

• W przygotowaniach do tryumfalnego wejścia Jezusa uczestniczą uczniowie. Wypełniają dokładnie polecenia Jezusa. W jaki sposób mogę się przysłużyć, aby Jezus został poznany, przyprowadzony do współczesnego człowieka? Czy pragnę nieustannie angażować się w Jego plan miłości?
• Jezus przybywa do Jerozolimy, witany okrzykami i radością uczniów. W jaki sposób Jezus przychodzi do mnie? Co jest moim „osiołkiem”, tym pokornym sposobem przybycia Jezusa? Czy widzę w tym dar Bożego zbawienia? Czy moje życie jest świadczeniem o królewskim Zbawicielu?


4. Oratio/Contemplatio: Ps 118

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo łaska Jego trwa na wieki.
Niech mówi dom Izraela: «Łaska Jego na wieki».
Niech mówi dom Aarona: «Łaska Jego na wieki».
Niech mówią bojący się Pana: «Łaska Jego na wieki».
Zawołałem z ucisku do Pana, Pan mnie wysłuchał i wywiódł na wolność.
Pan jest ze mną, nie lękam się: cóż mi może zrobić człowiek?
Pan ze mną, mój wspomożyciel, ja zaś będę mógł patrzeć z góry na mych wrogów.
Lepiej się uciec do Pana, niż pokładać ufność w człowieku.
Lepiej się uciec do Pana, niżeli zaufać książętom.
Osaczyły mnie wszystkie narody, lecz starłem je w imię Pańskie.
Osaczyły mnie w krąg, tak, osaczyły mnie, lecz starłem je w imię Pańskie.
Osaczyły mnie w krąg jak pszczoły, paliły jak ogień ciernie: lecz starłem je w imię Pańskie.
Popchnięto mnie, popchnięto, bym upadł, lecz Pan mi dopomógł.
Pan, moja moc i pieśń, stał się moim Zbawcą.
Okrzyki radości i wybawienia w namiotach ludzi sprawiedliwych: Prawica Pańska moc okazuje,
prawica Pańska wysoko wzniesiona, prawica Pańska moc okazuje.
Nie umrę, lecz będę żył i głosił dzieła Pańskie.
Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć mnie nie wydał.
Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości: chcę wejść i złożyć dzięki Panu.
Oto jest brama Pana, przez nią wejdą sprawiedliwi.
Dziękować Ci będę, że mnie wysłuchałeś i stałeś się moim zbawieniem.
Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana: cudem jest w oczach naszych.
Oto dzień, który Pan uczynił: radujmy się zeń i weselmy!
O Panie, wybaw! O Panie, daj pomyślność!
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie! Błogosławimy wam z domu Pańskiego.
Pan jest Bogiem: niech nas oświeci! Ścieśnijcie szeregi, z gałęziami w rękach, aż do rogów ołtarza.
Jesteś moim Bogiem, chcę Ci dziękować: Boże mój, chcę Ciebie wywyższać.
Wysławiajcie Pana, bo dobry; bo łaska Jego na wieki.

s. M. Judyta Pudełko